Policjant poszedł do kościoła i uratował życie kobiecie

Kobieta podczas nabożeństwa w kościele osunęła się na posadzkę i straciła przytomność. Wokół stali ludzie, ale nikt nie wiedział jak ma zareagować. Odwagą wykazał się tylko jeden parafianin, który od razu przystąpił do reanimacji. Prawdziwym bohaterem okazał się policjant z rzeszowskiego komisariatu.